Tak może wyglądać chatka

On Październik 21, 2010, in Uncategorized, by Jurek

Oto wstępna wizja chatki Pana Artura Szczepaniaka z firmy Forming.

Staramy się o pozwolenie na budowę, gdy je uzyskamy, wybierzemy najtańszą technologię.

Wstępna wizja chatki

Wstępna wizja chatki

Podziel się na:
  • Wykop
  • Facebook
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Flaker
 

8 Responses to “Tak może wyglądać chatka”

  1. Z której strony przebiega ulica? Nie lepiej zrobić wejście od boku a z tej strony (prawa na zdjęciu) posadzić żywopłot?;)

  2. Witam!

    Od pewnego czasu przyglądam się Państwa akcji, nie wychodząc z podziwu dla szczodrości i współczuciu internautów, oraz dla Pana Jerzego i operatorów akcji.

    Chciałbym jednak w tym miejscu uczulić Państwa, a zwłaszcza pracownię architektoniczną na pewną niekonsekwencję w podejściu do idei akcji.

    Tragedia która spotkała Pana Jerzego staje się penwym symbolem, dla wszystkich tych, którzy często nie z własnej woli zostali „ubezdomnieni”, pozbawieni swojej przeszłości wspomnień, historii swojego życia. Już w początkowym apelu:

    -Bardzo chcemy wrócić do siebie. Tak jak nasz kot Julek, który wytrzymał w nowym miejscu tylko dwa dni. Potem oszalał, zniszczył meble, nasikał mi do buta. Gdy spojrzałem w jego dzikie oczy, zrozumiałem – prosi, żeby go zawieźć do domu. Ja też jeżdżę tam codziennie. Karmić Julka, który koczuje gdzieś w krzakach, posiedzieć na plastikowym krzesełku.
    Tam jest spokój.

    Zadam więc pytanie:

    - Jak odbudowywać zniszczone, przez żywioł, kataklizm, wypadek budynki i ludzi którzy stracili dobytek swego życia?

    - Czy stawiać nowe, pozbawione nawiązań, obce formy, czy raczej domy związane stylistyką, systemem konstrukcyjnym,detalem z tradycją miejsca i ludzi?

    - Jak skorzystać z potencjału i zaangażowania darczyńców i jakim systemem kontynuować działania związane z przywróceniem miejsca, wraz z jego klimatem i historią?

    Pozdrawiam

    Cezary

  3. anna pisze:

    witam,
    Nie wszyscy bezdomni ,nie ze swojej winy, są tak zdeterminowani jak SZ. P. Turlakiewicz. Wielu z nich wybiera inną drogę życiową;( Gdyby mieli w sobie tak silną wolę na pewno mogliby coś zdziałać w swojej sprawie również. Ja nie szukam drugiego dna w tej sprawie. Pan Turlakiewicz jest osobą „normalną”, nie robiącą wielkiego halo, tylko działającą rzeczowo. Nie płacze, nie skomle tylko działa. Natomiast wszyscy awanturnicy, którzy tylko mówią, a nic nie robią w swojej sprawie, kończą pod mostem etc. Jak odbudowywać?Iść za przykładem tej rodziny. Pukać do wielu drzwi a na pewno któreś się otworzą.
    P. S. Zastanawia mnie, jak wogóle można tak bezczelnie pisać na ten temat.
    PANIE JERZY JESTEŚMY Z PANEM! JUŻ NIEDŁUGO NA PEWNO WRÓCI PAN DO SWOJEJ CHATKI.

  4. Marcin pisze:

    Od miesiąca nie widzę żadnych aktualizacji. Czy już akcja zakończona i fundacja zakończyła sprawę?

  5. Jurek pisze:

    Panie Marcinie
    Zbliżamy się do szczęśliwego finału. Mam nadzieję, że wkrótce będziemy mogli poinformować o uzyskaniu pozwolenia na budowę. Brakuje jeszcze trochę pieniędzy, ale pracujemy nad tym :)

  6. Anja pisze:

    Zauważyłam wpis Pana Jurka na blipie sprzed 10 godzin: Wkrótce niespodzianka :)
    Trzymam, więc mocno kciuki!

  7. Jurek pisze:

    Niespodzianka będzie dokładnie tuż przed świętami :)

  8. iza pisze:

    Każdy z nas może znaleźć się w podobnej sytuacji.
    Cieszy mnie fakt, że ludzie chętnie pomagają innym, tym którzy stracili grunt pod nogami.
    Najłatwiej osądzić i doszukiwać się blefu. Trudniej zwyczajnie pomóc.
    Dlatego podziwiam ludzi, którzy pomagają z dobrego serca.

    Trzymam kciuki za szybką budowę!

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.